NIEZWYKŁA KRAINA
250KM OD POLSKI

Pędząc autostradą do Budapesztu, wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy, że Węgry to nie tylko stolica i Balaton. 50 km za Miszkolcem wystarczy skręcić do miejscowości Poroszló, by znaleźć się w niezwykłej krainie — połączenia stepu (puszty) oraz królestwa wody i lasu. To rzeka Cisa tworzy pośród spalonego słońcem stepu wielokilometrowe rozlewisko (127 km2 lustra wody i 47 km2 wysp). To miejsce jest szczególnie przyjazne dla zapalonych wędkarzy (Polacy do wędkowania nie potrzebują żadnych kart ani zezwoleń, wnoszą jedynie codzienną opłatę) i rodzin z dziećmi — także starszymi. Oprócz pasjonujących wypraw kajakiem, kanu czy łodzią motorową po plątaninie kanałów i jezior pośród niezliczonych wysp na ambitnych turystów czekają świetnie utrzymane ścieżki rowerowe i parki linowe ciągnące się wzdłuż wody. We wspomnianym Poroszló znajduje się niezwykła atrakcja dla miłośników podwodnego świata — największe w Europie słodkowodne akwarium z ogromnymi jesiotrami i 50 innymi gatunkami ryb. Małe miasteczka rozrzucone po obydwu brzegach Cisy (z których szczególnie polecamy Tiszafüred i pobliskie Tiszaörvény) zapewniają sielankową, jeszcze nieskażoną „przemysłem” turystycznym, atmosferę. Wystarczy jednak pojechać kilka kilometrów dalej w kierunku pobliskiego Debreczyna, by przenieść się w inny świat — „dzikie pola”, bezkresny step będący kiedyś krainą Hajduków, ludzi wolnych i dumnych. W miejscowości Hortobágy utworzono park narodowy, gdzie można zanurzyć się w atmosferę czasów, gdy przemierzały go niezliczone stada owiec i bydła pędzone w kierunku Budapesztu, Belgradu i Wiednia. Ten obszar puszty wybrały też sobie żurawie na miejsce ostatniego postoju w jesiennej podróży do Afryki. Miejscowi mówią, że na początku października pojawia się ich tam nawet sto tysięcy. Dla miłośników przygód kulinarnych punktem programu może być niepowtarzalna zupa z suma czy sznycle z mangalicy (spotykanej tylko tutaj węgierskiej kudłatej świni o bardzo niskiej zawartości cholesterolu). Gościnni Węgrzy czekają na Polaków, czego dowodem są materiały turystyczne w języku polskim. Mają też inny, niezawodny sposób na przełamanie bariery językowej…
PM Chojeccy




autor: PAWEŁ I MARZENA CHOJECCY
dodano: 2013-09-30/ czytano: 1632



  Jak się nazywasz:
  Twój mail:
  Twój komentarz:
Przepisz kod z obrazka:


Góra strony     Strona poprzednia

Wydawca: Kościół Nowego Przymierza w Lublinie