LISTY
ATEISTY

Na stronie Twojego Ruchu twojruch.net pojawił się ciekawy argument sceptyków przeciw wierze w Boga Biblii:

„Bóg po prostu ustawia nas jak marionetki, a potem chce nas na tej podstawie sądzić".


Problem pojawił się przy okazji rozważania Księgi Jozuego:

Bo Pan to sprawił, że serce ich było harde, tak iż prowadzili wojnę z Izraelem, aby obłożył ich klątwą i aby nie było dla nich litości, lecz aby ich wytracono, jak Pan nakazał Mojżeszowi. Joz. 11:20

Gdybyśmy dysponowali tylko tym fragmentem Biblii i nic nie wiedzieli o kontekście zdarzenia, ten wniosek byłby całkowicie uzasadniony. Warto jednak poszperać w Biblii za odpowiedzią, dlaczego Bóg skazał poprzednich mieszkańców Ziemi Obiecanej na tak straszliwy los? Czy rzeczywiście stało to się bez żadnej przyczyny? Czy było tylko Bożym widzimisię? I wreszcie, czy Bóg nie ostrzegł ich, czy nie dał im szansy nawrócenia?

I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy:

Przemów do synów izraelskich i powiedz im: Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.

Nie czyńcie tak, jak się czyni w ziemi egipskiej, w której mieszkaliście. Nie czyńcie też tak, jak się czyni w ziemi kanaanejskiej, do której was prowadzę. Nie postępujcie według ich obyczajów. Prawa moje wypełniajcie, ustaw moich przestrzegajcie i według nich postępujcie; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym. Przepisów moich i praw moich przestrzegajcie. Człowiek, który je wykonuje, żyje przez nie; Jam jest Pan! (…)

Z potomstwa swego nie będziesz oddawał żadnego na ofiarę dla Molocha i nie będziesz przez to bezcześcił imienia Boga swojego; Jam jest Pan. Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to obrzydliwością. Nie będziesz obcował z żadnym zwierzęciem, bo przez to stałbyś się nieczysty. Także kobieta nie będzie się kładła pod zwierzę, aby się z nim parzyć. Jest to ohyda. Nie kalajcie się tym wszystkim, gdyż tym wszystkim kalały się narody, które Ja przed wami wypędzam. Także i ziemia została skalana, przeto ukarałem ją za jej winę i wyrzuciła ziemia swoich mieszkańców. Przestrzegajcie zatem ustaw moich i praw moich i nie czyńcie żadnej z tych wszystkich obrzydliwości, ani tubylec, ani obcy przybysz, mieszkający pośród was. Albowiem wszystkie te obrzydliwości czynili mieszkańcy tej ziemi, którzy tu byli przed wami, i ziemia ta stała się nieczystą, Aby was ziemia ta nie wyrzuciła, gdy ją zanieczyszczacie, tak jak wyrzuciła naród, który tu był przed wami.
3 Mojż. 18:1-28


Mamy więc powód zagłady ludów Kanaanu i mamy też ostrzeżenie dla Żydów, że podzielą ich los, jeśli pójdą za ich grzechami. Pokazuje to sprawiedliwe i równe traktowanie wszystkich narodów przez Boga. Warto jeszcze zbadać sprawę możliwości nawrócenia wytępionych ludów.

Nie mamy w Biblii szczegółowych danych na ten temat, ale pewne wskazówki są jasne. Po pierwsze, Bóg chce, aby wszyscy ludzie na ziemi do Niego wrócili:

Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.
1 Tym. 2:4


Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania. A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.
2 Piotra 3:9-10


Drugi z cytowanych tekstów dotyczy sytuacji analogicznej do Kanaanitów przed nadejściem Żydów – ludzkości przed czasem zagłady, czasem Apokalipsy. Bóg cierpliwie czeka na nawrócenie grzeszących narodów.

Podobną myśl dotyczącą ludów Kanaanu możemy znaleźć w Księdze Rodzaju:

Lecz dopiero czwarte pokolenie wróci tutaj, gdyż przed tym czasem nie dopełni się wina Amorytów. 1 Mojż. 15:16

Ciekawe informacje szczegółowe mamy z Jerycha - wiemy dokładnie, co wiedzieli jego mieszkańcy i wiemy, że była możliwość ratunku, z której kilka osób skorzystało:

I rzekła do nich (żydowskich zwiadowców – przyp. aut.): Wiem, że Pan dał wam tę ziemię, gdyż padł na nas strach przed wami i wszyscy mieszkańcy tej ziemi drżą przed wami.

Słyszeliśmy bowiem, że Pan wysuszył przed wami wodę Morza Czerwonego, gdy wychodziliście z Egiptu, i co uczyniliście obu królom amorejskim po tamtej stronie Jordanu, Sychonowi i Ogowi, których obłożyliście klątwą na zagładę. A gdy to usłyszeliśmy, zwątpiło serce nasze i wszystkim zabrakło wobec was odwagi, gdyż Pan, Bóg wasz, jest Bogiem w górze na niebie i w dole na ziemi. Więc przysięgnijcie mi teraz na Pana, że, jak ja okazałem wam łaskę, tak wy również okażecie łaskę domowi mojego ojca, i dajcie mi porękę, że pozostawicie przy życiu mojego ojca i moją matkę, i moich braci, i moje siostry, i wszystkich ich bliskich i ocalicie nas od śmierci. Rzekli jej tedy ci mężowie: Życiem naszym ręczymy za was, jeżeli nie rozgłosicie tej naszej sprawy. A gdy potem Pan da nam tę ziemię, okażemy ci łaskę i dochowamy wierności. Joz. 2:9-14


Podobną wiedzę i pragnienie uniknięcia Bożego gniewu mieli także Chiwwijczycy (ich historię opisuje dziewiąty rozdział Księgi Jozuego). Zachęcam jeszcze do lektury Księgi Jonasza, by zobaczyć, jak Bóg troszczy się o narody inne od wybranego. Do głębszej refleksji polecam 1 Piotra 3:18-21.

Podsumowanie – zatwardziałość serca Kanaanitów, która była bezpośrednią przyczyną zagłady, przyszła na nich w wyniku wyborów, których świadomie dokonywali przez kilkaset lat, brnąc w coraz większą bezbożność.


***

Z mojego Twittera:
"Wywyższa narody, a potem przywodzi je do zguby" Hioba 12:23 - o kim tu mowa? Co z tego wynika dla nas? Czy kierują tym jakieś reguły? Jakie?




autor:
dodano: 2013-09-30/ czytano: 1491



"Wywyższa narody, a potem przywodzi je do zguby" Hioba 12:23 - o kim tu mowa? Co z tego wynika dla nas? Czy kierują tym jakieś reguły? Jakie?

Dokładnie: "I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy" Jan 3,14. A Później Ten ktoś mówi: "Uderzę pasterza i będą rozproszone owce." Zach.13,7. Kto uderzył pasterza? Najpierw Ten ktoś go wywyższa, później Go zabija, a Żydzi składają Mu go w ofierze.
Co za przedziwne działania, jak człowiek może to pojąć?

"Ja od początku zwiastowałem to, co będzie i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuje się wszystko czego chcę" Iz.46,10. "Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to z czym je wysłałem" Iz.55,11. "Ja, jedynie Ja, jestem Panem, a oprócz mnie nie ma wybawiciela. Ja zwiastowałem, wybawiałem i opowiadałem, a nie kto inny wśród was." Iz.43,11.12.
Na podstawie tych słów Jezus mówi: "Nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Ojca waszego, który mówi w was." Mat.10,20. A my to, co usłyszymy od niego, mówimy do świata (Jan 8,26)w mniemaniu niejako naszego myślenia. Mówimy zarówno dobre, jak i złe słowa, które w nas słyszymy. Jest to dwojaka władza Boga, mówiącego w nas, której nie jesteśmy w stanie zauważyć, gdyż w oczach naszych znosi się to, co w tej władzy zwrócone jest przeciwko sobie. "Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja Pan czynię to wszystko" Iz.45,7. Dlatego Jezus podaje taką modlitwę: "Ojcze nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego". I zaleca zaparcie się samego siebie (Mat.16,24), gdyż jesteśmy wciąż poddani kuszeniu, jak On (Mat.4,1-11; 3,13-15;16,22.23).
Czy to możemy nazwać regułą?
Bardziej odpowiednim pytaniem byłoby: Kim jesteśmy?
Z powyższych wypowiedzi biblijnych wynika, że marionetkami w rękach Bożych planów, sterowanych przez niebieskie zastępy na estradzie świata. Bo "czy glina może powiedzieć do tego, kto ją formuje: Co robi?" Iz.45,9. Faktycznie mogłeś/łaś wpłynąć na kształt swojego ciała? Mogłeś/łaś zadecydować o płci, kim chcesz być? Miałeś/łaś tu coś do powiedzenia? Nic! Ukształtowali formę, wcisnęli cię w nią i "wypluli" jak pestkę z wiśni w świat materii byś harówą utrzymał ten gliny kształt przy życiu, który i tak któregoś dnia rozleci się w proch. Czy to można nazwać miłością Boga do człowieka skazanego na taki byt? Chyba tylko z tego względu, że dał tym możliwość wyzwolenia się upadłym aniołom, dla których stworzył ten świat. Stąd oczekuje od nas miłości " miłosierdzia chcę nie ofiary" Mat.9,13 Oz.6,6, musimy więc czynić wolę Bożą by zasłużyć na jego miłość, na powrót do domu Ojca.

Dalia 2016-03-17 09:05 (1)


  Jak się nazywasz:
  Twój mail:
  Twój komentarz:
Przepisz kod z obrazka:


Góra strony     Strona poprzednia

Wydawca: Kościół Nowego Przymierza w Lublinie